Pchli Targ

Świetna impreza, odbywająca się cyklicznie, na której spotykają się ludzie z bliską nam wizją dziecięcego designu. Marzyliśmy o tym, aby się tam pojawić, a gdy dostaliśmy zaproszenie (serdecznie pozdrawiamy Anetę z www.dobranocpchlynanoc.pl), okazało się, że termin, niestety kompletnie nam nie pasuje:(((….Duże wyróżnienie, ale tym większa szkoda, że ominą nas te wszystkie wspaniałości. Mamy nadzieję, że zobaczymy się na kolejnych edycjach :)

Ostatnie dni relaksu ;)

Mój Tato często mawia, że „najgorsze to…” -i tu w zależności od tego czego dotyczy rozmowa, zmieniają się te najstraszliwsze rzeczy ;) Dzisiaj ja wpasuję się w tą ojcowską konwencję i powiem Wam, że najgorsze to…powielanie w kółko tych samych pomysłów. Gdybym miał trzecią rękę, to nią też bym się pod tym stwierdzeniem podpisał :)
Oglądaliśmy ostatnio z żoną w internecie co nam objawi wujek Google, gdy zapytamy go o zdjęcia ciążowe. Pojawiło się kilka pomysłów mielonych w tak dużej liczbie, że już pewnie nikt nie wie kto zapoczątkował ten cyrk z ciążowymi sesjami zdjęciowymi-czerwone wstążki, małe buciki, serduszka na brzuchu, imiona napisane przy pomocy klocków z literami-już kiedyś zrobiliśmy pastisz na ten temat ;)
Powiem Wam szczerze, że nie rozumiem tego i nie mógłbym sprzedać komuś po raz setny tego samego „pomysłu”. Nie chciałbym żebyście odebrali to jako mentorski monolog zblazowanego fotografa, który uważa się za mistrza w swoim fachu, ale z czystym sumieniem mogę Wam powiedzieć, że każda sesja to dla mnie osobna przygoda.
Temat przewodni sesji którą Wam prezentujemy brzmi: Ostatnie dni relaksu.
Każda kobieta po urodzeniu swojego pierwszego dziecka chyba wie o czym mówimy i miło wspomina te beztroskie dni, gdy człowiek był zależny jedynie od siebie ;)
Magda, którą widzicie na zdjęciach, jeden z ostatnich dni relaksu ;) spędziła właśnie z nami :)

Bluzka retro MADE BY ME

Trudno wymyślić coś nowego. Czasem ma się wrażenie, że wszystko już było…
Szukając pomysłu na bluzkę chłopięcą, zdałam sobie sprawę z tego, że w dzisiejszej modzie mamy do wyboru głównie t-shirty i koszule.
Duet wydaje się więc oczywisty:) Dokładając do tego inspiracje mocno osadzone w stylu retro,
wyszła niezwykle wygodna i przewiewna alternatywa dla bluzki chłopięcej. I tu powstaje małe ale, bo dla nas i zaprzyjaźnionych Mam, bluzka ta jest jak najbardziej unisex-em. Nie mogliśmy się powstrzymać ażeby tego nie wypróbować w praktyce. Poniżej kilka zestawów dziewczęcych dla przełamania.

Bluzka -MBM
Spodenki -Mexx
Baleriny -Nelli Blu

Baleriny długo wyszukiwane -pasują do wszystkiego
Bluzka -MBM
Spodenki -sh
Baleriny -Nelli Blu

Bluzka -MBM
Kamizelka -H&M
Spodenki -H&M
Baleriny -Nelli Blu

„Wojenko, Wojenko!”

Prywatnie lubimy dostawać prezenty, w które ktoś włożył serce. Gdy to my obdarowujemy naszych znajomych, również lubimy się z tym trochę pobawić. Znaleźć oryginalny pomysł i zrobić coś śmiesznego. Zdarzały się plakaty, koszulki, fartuch kuchenny. Tym razem solenizantem był Michał, który jest żołnierzem zawodowym. Postanowiliśmy zrobić mu takie CV, po którym awans generalski wydaje się być kwestią czasu ;)
Poniżej prezentujemy dowód na to, że Michał wojsko ma we krwi ;) a Armia to jego Matka, Babka i Prababka ;)
Każde ze zdjęć jak się pewnie domyślacie jest fotomontażem i każde z nich zawiera jakiś pierwiastek Michała. A z genami wiadomo jak jest, im bliższe pokrewieństwo -tym większe podobieństwo. Ojciec to już wypisz wymaluj cały Michał ;)
Sto lat i Wszystkiego dobrego :)

Delikatne oblicze

Plan był chytry -w przypływie sentymentu postanowiliśmy zrobić Lidce kilka zdjęć w stylu tych, które robiliśmy jej tuż po urodzeniu. Miało być słodko i bezbronnie ;) Tymczasem po kilku minutach stwierdziliśmy, że nasze wyobrażenia nie idą w parze z tym co widzimy… pewien etap minął bezpowrotnie i nie mamy już przed sobą słodkiego i delikatnego bąbelka, a raczej małego harpagana, trudnego do okiełznania ;)
Walka była zażarta, ale udało się…
Przedstawiamy Lidkę i jej delikatne oblicze ;)

Sweter- ręcznie robiony prezent :)
Bluzka- vintage
Getry- H&M

Made by Me pastelowo wiosnę rozpoczyna

MBM przedstawia wiosenną kurteczkę z kapturem. Zapinana na zamek. Z przodu posiada dwie duże naszyte kieszonki z klapami. Materiał wierzchni to połączenie 100% bawełny z tkaniną akrylową. Środek kurteczki podszyty jest niezwykle miłą i miękką w dotyku 100% dzianiną bawełnianą. Rękawy wykończone są ściągaczem z gumką. Jeżeli chodzi o kolory, to jest to boskie zestawienie zimnych pasteli. Te zgrabne trio nadaje kurtce tak niepowtarzalny klimat, że mamy nieodparte wrażenie, iż krój jest bez znaczenia….a jednak ;)

Cena kurtki to 150 złotych. Dostępne rozmiary od 86 do 116 cm. Zamówienia można składać na info@madebyme.com.pl
Cena czapki to 30 złotych, szalik również 30 złotych, w zestawie czapka + szalik = 50 pln.
Z wiosną kończymy wszystkie zimowe promocje.
Wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt. Do zobaczenia po Świętach ;)

Siła stylu Made by Me

Wyjście na spacer z Lidką w ubrankach MBM przypomina czasem scenę z pierwszej części „Powrotu do przyszłości”, w której Marty McFly przenosi się do lat pięćdziesiątych.
Może nie jest to ta sama siła rażenia -póki co nie mamy swojego DeLoreana ;) , ale coś jest na rzeczy.
Nie każdy ma potrzebę wyróżniania się poprzez ubiór i od tego trzeba zacząć, ale popatrzeć i skomentować po cichu lubią wszyscy ;)
Z każdą formą twórczości sprawa wygląda podobnie -są gusta i guściki. Są ludzie których za serce chwyta piosenka Jurija Shatunova „Bielyje rozy”-to był hicior :) Są też tacy, którzy słuchają The Residents, albo Aphex Twina.
Czego więc on nas oczekujecie? Nowej „Lambady” nie będzie!!! ;) Jeżeli chcecie tego co widzicie na co dzień w sklepach i na ulicach to przykro nam, dzisiaj nie dowieźli… ;)
Idziemy pod prąd, a jak macie ochotę to CHODŹCIE Z NAMI ;)

P.S. Pamiętacie scenę z „Powrotu do przyszłości” kiedy Marty McFly grał z zespołem na balu maturalnym swoich rodziców. W pewnym momencie zaczął improwizować, wydobywając z gitary dźwięki, o których nikomu w tamtych czasach się nie śniło. Sala zamarła, ponieważ ludzie nie wiedzieli z czym to porównać. McFly skomentował to w kilku słowach -nie jesteście na to gotowi, ale wasze dzieciaki będą za tym szaleć….mamy nadzieję, że nie będziemy musieli czekać, aż tak długo ;)


…z nutką sentymentu ;)

W ten weekend spotkała nas miła niespodzianka, a to za sprawą Gazety Wrocławskiej i Damiana Nowakowskiego. Z Damianem współpracowaliśmy przy okazji naszego ślubu. Zrealizował dla nas zdjęcia, którymi pochwalił się w tej chwili w prasie. Skoro Damian uważa, że zrobiliśmy razem coś dobrego, a Gazeta Wrocławska wspomina o tym, że sami zaprojektowaliśmy i uszyliśmy nasze stroje, nam wypada również strzelić uśmiech satysfakcji ;) i powiedzieć na ten temat kilka słów. Większość z Was kojarzy nas głównie z projektowaniem ubranek dziecięcych, a to tylko jeden z naszych talentów ;) Stroje ślubne faktycznie w większości zaprojektowaliśmy i uszyliśmy sobie sami. Wyjątkiem była marynarka i spodnie „młodego”, które kupiliśmy. Koszula to pamiątka rodzinna (Tata Wita również w niej, składał przysięgę małżeńską!) -wzbogaciliśmy ją jedynie naszymi dodatkami. Suknia ślubna i komplet Lidki w całości projekt i wykonanie -Kasi.

Nie było to nasze pierwsze doświadczenie z projektowaniem i szyciem ślubnych kreacji, a nasze wcześniejsze prace możecie zobaczyć poniżej na Malwinie i Sylwii.

Malwka w sukni MADE BY ME ;)
Malwa i Mariusz

Sylwia i Michał. Sylwia oczywiście ubrana przez MADE BY ME ;)
Jeżeli chcesz mieć wyjątkową suknię ślubną, szukasz stylisty na swój ślub, lub od zdjęć ślubnych oczekujesz połączenia profesjonalizmu z dobrym pomysłem i świeżym spojrzeniem pisz do nas na info@madebyme.com.pl
zajmiemy się tym ;)

Magia natury

Na osiedlowym targowisku zakupiłam dziś przepiękne strzępiaste tulipany i muszę przyznać się, że widzę takie po raz pierwszy.
Niesamowite, jak kwiaty w domu zmieniają samopoczucie!
Magia natury
energia mnie rozpiera …
od razu mam ochotę zrobić parę przysiadów i wymachów nogami :)
…mówisz i masz – endorfino przybywaj!
To, że czekamy na słońce jest oczywiste :)
i wszyscy niecierpliwie przebierają nogami w błocie.
aaaaaaaaaa podobno za tydzień ma być 20 stopni na plusie (i już któryś rok z rzędu z kurtek zimowych na krótki rękaw się przerzucimy, a taki piękny płaszczyk różowy(!) sobie kupiłam)

Infantylnie lecz blisko natury
Lidziaka w kwiaty też przyodziałam
mimo, że przesadnie różowo,
wyjątkowo mi nie przeszkadzało :)
lubię odcienie różu z zielenią -chociaż w duecie z zielonym każdy kolor kocham :)
Całą zimę chłopcem była, bo jakoś tak praktyczniej było…
Bluza -H&M
Spodnie -Made by Me -prototyp
Buty -H&M
Apaszka -Mamy


Codzienna stylizacja

Na pełnym luzie, w domowym otoczeniu Nina, Helena i Lidka zaprezentowały ubrania MADE BY ME. Dziewczyny nie gwiazdorzyły, nie robiły dzióbków -na pozowane sesje też niedługo przyjdzie/będzie czas.. Tym razem chcemy pokazać Wam, że nasze ubranka mimo, że trochę inne od tego z czym spotykacie się na placach zabaw, świetnie nadają się zarówno na co dzień jak i na weekendowy lans do Dziadziów ;)
Sukienka retro 85 pln
Kapturek z peleryną 85 pln
Getry 40 pln
Spódnica -prototyp do uszycia tylko na specjalne zamówienie

Pamiętajcie jednak o tym, że trwa promocja -Przy zakupie dwóch rzeczy getry gratis.